zuzeczek- kot domowy, europejski i wymarzony / Twórcy ludowi <
Twoja wyszukiwarka
 

Twórcy ludowi  

Na tej stronie prezentuje Wam Twórców ludowych z regionu Krajny. Region ten jest miejscem urodzenia mamy Kocura, który , jak już wspomniałem u mnie mieszka.
Materiał jest zaczerpnięty z pracy maturalnej pani  Stefanii Rożeńskiej z Zakrzewa w powiecie złotowskim, a udostępniony przez jednego z wymienianych tam twórców Pana Joachima Mielke, kuzyna kocura, także z Zakrzewa.

Oto Krajna:


Nie zaznaczone na mapce:
Zakrzewo - wieś gminna w powiecie złotowskim, 9 km od Złotowa w kierunku Debrzna znana jako kolebka bojowników o polskość tych ziem z Księdzem Bolesławem Domańskim, spod znaku RODŁA. We wsi nad jeziorem Proboszczowskim, corocznie odbywają się spotkania bluesowe na, które uczestnicy przyjeżdżają specjalnymi pociągami do stacji Zakrzewo Złotowskie z Poznania i Gdyni.
Stara Wiśniewka - wieś w gminie Zakrzewo, oddalona od niej 5 km w kierunku rzeki Gwdy. We wsi stoi drewniany kościółek z  XVII  wieku.




                                          

Źródło: Wikipedia                                                                                                
Źródło: Wikipedia





Włodzimierz Pankiewicz   "Twarz mojego Kościoła"

 
W pióropuszach wiekowych dębów
   Twarz mojego Kościoła  
     
           

                
Pod miedzianym hełmem                                    
            Organami woła
                                                                      
Organy głośne usta
            Zaś w kamiennych oczodołach
Witraże - oczy mej fary
       Czy w nich czytać zdołam


Spod kamiennych powiek
        Migoczą - oczy witraże
Ta twarz medalik nosi
           Nim Magdaleny Ołtarze
Twarz unosi swe ręce
         Nimi ceglana wieża
Tętno wieży pulsuje
To dzwon pacierz odmierza


I jeszcze tej twarzy uszy
Konfesjonał szemrzący
przy nim dusza kościoła
Człek w pokucie klęczący

Tu przy moim kościele
Treny lipa śpiewa
A dąb werblem uderza
Zmarłym proboszczom Zakrzewa


Borczyk  Elżbieta    "Czego się boisz"

Czego się boisz miłości moja

Dni rozdeptanych

I noc w żałobie

Złowrogich spojrzeń

Bezdusznych ludzi


Świat co przeciw i czasu bez marzeń?

Świat co przeciw i czasu bez marzeń?

Czego się chowasz w przedsionku raju

Cała w niemocy

I zatrwożeniu

Chcesz być spełnieniem

Czy tylko echem

Ukrytej magii i przemienienia


Cybulski Jerzy     "Mojemu ojcu"      



napiszę tobie

ojcze

wiersz silny

jak twoje ramiona

nie do zdarcia

i nie do sprzedania

za grosz pamięci

napiszę tobie ojcze

prawdziwie


niech się wszyscy dowiedzą

że wart jesteś

tyle wierszy

ile ton żelastwa

pod twymi rękoma

po twojemu

uczyło się śpiewać

jak Boga kocham


napiszę

taki wiersz twardy

jak stal

którego ani ręka

ani rdza czasu

nie pokona

Mielke Joachim     "Na wiosny scenie"


Z rykiem traktorów

  Wiosna wchodzi w pole

Krajać ziemi bochen

  Pierwsza woń wiosny

Wozy brzemienne gnojem


W milczącym antrakcie

Słowik syci oracza

  Nostalgia smakuje

Jak chleb Boryny

  Wyrosły z rozmodlonych rąk


Wśród polna brzoza

  Rodząca ust zieloną młodość

Wychodzi na pierwszy plan

  Śmiejąc się ze starowiny wierzby

Z opadającymi rzęsami

       

      Lecz oto krakają

Czarni klakierzy

       Którzy przyfrunęli

Z zazdrosnej strony lipy


        Więc z rumieńcem zachodu

  Schowała się

Nim spadła kurtyna dnia

     za pękiem zwisających włosów

 

Zakrzewo

Więcej o Joachimie Mielke :
Urodził się w 1962 roku w Zakrzewie pow. Złotów



Nie przejawiał zamiłowania do uprawy roli, na gospodarstwie ojca.
Zdobywszy średnie wykształcenie, zaczął pisać, w wolnych chwilach, po wykonaniu obowiązków na polu i w zagrodzie.


Pomnik w Zakrzewie

Dwa źródła

Przeglądałem się w sobie jak w studni kamiennej
Wargi miałem spękane w wodzie od pragnienia
Nie będę nigdy wodą tryskającą z głębi
Do której pić przychodzą nowe pokolenia

Przeglądałem się w Tobie krynicy tajemnej
W której ujrzałem się falą którą miota morze
I ginąłem na brzegu słaby i nikczemny
I stawałem w przypływie dobrym rybnym morzem


Matka

Na progu stajesz początku i końca
Zapalasz słońce znakiem Trójosoby
Z potem (w jego wędrówce po szyii)
Szyby odmalowujesz świeżością
Ziemi - uczysz - nie wolno
Jak Matki zostawić
Chleb mi miłością odkrywasz
Dusisz pluskwy biedy
Jeszcze Bóg ci wybaczy:
Nieskoszoną trawę
Zatroskane dłonie.


Ściernisko

Płacze niebo przebite gwoździami
gdy kondukt lata
wjechał do stodoły
Ciągniki odmawiają znoju mantrę
by w skibę wrzucić ciernie sierpnia
który koroną świątka
duma nad losem
by wziąć w swe ręce nadzieję
ciężką jak trud orania.


Syn marnotrawny

Chcę być wielki chcę być sławny
Krzyczą we mnie próżne słowa
A Ja-syn marnotrawny
Nicom w rękach nie zachował

Choć karcianę dręczą długi
Choć me serce drży przed karą
Wrócę będę sługą, sługi
W szmaty strojny z twarzą starą

Już nie będę szukać przeżyć
Bom jak świnia sypiał z kojca
Trzeba mi na nowo wierzyć
W dobre serce Boga Ojca




Bronisław  Suchy

Urodził się w 1941 r. Mieszka w Starej Wiśniewce, wsi w gminie
Zakrzewo, wiosce z mały drewnianym kościółkiem z XVII w. (patrz fotka)

Częstym tematem Jego prac jest historia i teraźniejszość, najbliższego wiejskiego 
środowiska, oraz rzeźba sakralna np. Anioły, Kapliczki, Szopki Bożonarodzeniowe, 
Madonny itp..


Drewniany Kościółek w Starej Wiśniewce, miejscowości rzeźbiarza Bronisława Suchego

Płaskorzeźba

Obiad dawniej  (zobaczcie jest i kotek)
                                                                                        

              
Rodzina z dziećmi i kotkiem


Szachy tematyczne

                            Niepodlegli górale

Szopka



Kapliczka


Rzeźba

Ptaki zakochane

Więcej na:
http://suchybronislaw.republika.pl/indexp.html
 
Copyright ©2012 by zuzeczek- kot domowy, europejski i wymarzony
Kreator Stron www